Felix culpa
Nasza
wiara ma się rozwijać dzięki stałemu procesowi nawracania się.
Chrystus zmartwychwstał, a to znaczy, że nie ma ostatecznego fiaska w
naszym życiu, że nie ma życia, które byłoby
zaprzepaszczone, nie ma zła, które byłoby złem ostatecznym. Mówi
o tym tekst offertorium dawnej
liturgii mszalnej: "Boże, któryś godność natury
ludzkiej cudownie stworzył, a jeszcze cudowniej naprawił". Bóg
nie pozwalałby na zło, gdyby nie był zdolny wyciągnąć
z niego dobra. Nasz grzech może stać się "szczęśliwą
winą", o jakiej mówi liturgia Wielkiej Soboty. Bóg
może z każdej naszej winy uczynić felix
culpa - winę szczęśliwą, winę, która będzie
nam przypominała i pokazywała w świetle wiary, jak bardzo kocha
nas Ten, który za nas umarł i zmartwychwstał. Nie każda wina
staje się winą szczęśliwą. Czasami po upadku nie
wracasz od razu, może niekiedy stajesz się bardziej twardy,
nieprzejednany. I wtedy następuje prawdziwy dramat - Bóg w takiej sytuacji
nie może ci przebaczyć.
Wszystkie
twoje niewierności powinny stawać się szczęśliwą
winą, ale warunkiem jest skrucha serca, tęsknota za przebaczeniem. Stąd
też Bóg chcąc pomóc ci, chcąc skruszyć twoją
zatwardziałość zawsze pierwszy przybliża się do ciebie,
aby wzbudzić w tobie tęsknotę za przebaczeniem.
Bóg
niepomny doznanych zranień , wciąż i na różne sposoby
otwiera przed człowiekiem swoje Serce. Często objawia nam siebie i woła
do nas poprzez świętych, których napełnia swoją - Bożą
miłością, przez szafarzy słowa i sakramentów, zwłaszcza
sakramentu pojednania. Spowiednik Karola de Foucauld, ksiądz Huvelin, który
wprowadził go na drogę nawrócenia, wyznał, że kiedyś z
nim się spotkał, Bóg napełnił jego serce niezwykle żarliwym,
nieodpartym pragnieniem udzielania rozgrzeszenia. W tym pragnieniu, jakiego Bóg
udzielał księdzu Huvelin, wyrażało się to właśnie
ciągłe i nienasycone pragnienie Boga, by nam przebaczać. Dlatego
powinieneś walczyć z twoim smutkiem. Jeżeli odszedłeś
od Boga, niezależnie w jakim stopniu to nastąpiło, zawsze możesz
wrócić. Po każdym upadku pamiętaj,
że On czeka, że kiedy ty wracasz i przepraszasz Go, przynosisz Mu radość,
bo pozwalasz Mu kochać siebie poprzez przebaczenie.
Wszystkie
twoje niewierności czy grzechy staną się szczęśliwą
winą, jeżeli pomogą ci głębiej poznać miłosierdzie
Pana. Staną się szczęśliwą winą, jeżeli
uczynią cię bardziej pokornym i ufnym, ufającym coraz mniej
sobie, a coraz bardziej Panu. Wtedy - po ich przebaczeniu - będziesz
duchowo wzrastał.
Twoje
przewinienia będą stawały się winą szczęśliwą,
jeżeli świadomość zadanego Jezusowi bólu będzie ożywiała
twoją miłość. Jeżeli będzie pogłębiała
twoje pragnienie oddania się Jemu - aby twoje serce biło wyłącznie
dla Niego, tak jak Jego zranione Serce bije wyłącznie dla ciebie.