Oczekiwanie na Boga
Bóg
stawiając człowieka w sytuacjach trudnych, prowokuje go do aktu wiary.
Sytuacje takie poprzez uświadomienie nam naszej niemocy mogą pogłębiać
naszą tęsknotę za Bogiem. Bóg nie chce przychodzić do nas
nie proszony. Miłość chce
być oczekiwana, jeżeli nie jest oczekiwana, jest miłością
wzgardzoną. W tym sensie wiara jest
oczekiwaniem. Stopień oczekiwania na Pana jest świadectwem wiary w
Jego moc i Jego miłość. Nigdy nie dość naszego
oczekiwania na Boga. Oczekiwanie na Tego, który chce do ciebie przyjść
i chce być przez ciebie przyjęty, powinno stale wzrastać.
Dokonuje się to dzięki podejmowanym przez ciebie próbom oczekiwania,
ale przede wszystkim dzięki Jego łasce, która sprawia, że twoja
tęsknota za Nim może wzrastać i pogłębiać się.
Pan Bóg ma swoje sposoby, by ożywić twoje oczekiwanie na Jego przyjście
i na Jego dalsze łaski.
Są
dwie specyficzne kategorie tych Bożych sposobów. Może On wzbudzić
w naszych sercach pragnienie Jego przyjścia, np. poprzez jakiś twórczy
niepokój czy bardzo silną potrzebę. Wtedy wiara będzie wyrażała
się potrzebą Boga, a jej wzrost wzrastającym
oczekiwaniem i głodem Boga. Kiedy indziej zaś może dopuścić
czy sprawić, że będziesz przechodził trudne próby
wiary i że nie będziesz wtedy dawał sobie rady ze sobą,
ze swoimi problemami. To mogą być problemy na tle moralnym, na przykład
grzechy, w które wpadasz, problemy rodzinne - rozpadające się małżeństwo,
problem syna, który się upija czy nie ma ślubu kościelnego albo
jest niewierzący. Mogą to być też problemy ze zdrowiem, którego
nagle zaczyna brakować tobie albo komuś z twoich bliskich. Doświadczenie
niemożności dania sobie rady z czymś i rodzące się
wtedy twoje zagubienie sprawia, że stajesz się bardziej skłonny
pragnąć i oczekiwać Jego przyjścia. Jest to szansa wzrostu i
pogłębienia się twojej wiary. Te wszystkie trudności i
problemy, które Pan Bóg dopuszcza w twoim życiu albo je nawet powoduje,
mają wzbudzić w tobie głód Boga, są próbami wiary. Patrząc
w świetle wiary, poznasz tak zwaną duchowość wydarzeń,
która mówi, że każde wydarzenie jest przejściem Boga i że
pewne Jego przejścia są ukierunkowane na wzbudzenie w tobie pragnienia
Jego obecności, Jego pomocy, Jego zbawczej interwencji. Im bardziej czujesz
się chory, tym bardziej odczuwasz potrzebę lekarza. Im bardziej
czujesz się bezradny i przygnieciony różnorodnymi trudnościami,
tym bardziej wzrasta w tobie pragnienie przyjścia Tego, który może ci
pomóc, który obejmuje łaską Odkupienia wszystkie twoje problemy i może
cię zbawić. Trzeba tylko, byś uwierzył, że On chce dać
ci wszystko, czego potrzebujesz, byś uwierzył w Jego moc i nieskończoną
miłość.
Kiedy
Bóg chce, byś dosięgnął głębi wiary, może
poddać cię bardzo trudnym próbom, może ci wiele zabrać, a
nawet bardzo ogołocić. Pan Bóg może chcieć twojego
wykorzenienia, byś - nie mając ludzkich zabezpieczeń - oczekiwał
zbawczej pomocy jedynie od Niego.