Pustynia - doświadczenie miłości
Boga
Ogołocenie,
jakiego człowiek doznaje na pustyni, i poznanie prawdy o sobie pozwala mu
jednocześnie poznać prawdę o Bogu, który jest miłością,
doświadczyć szczególnej Jego obecności i Jego mocy, a nade
wszystko pozwala mu doświadczyć Jego miłosierdzia. Bóg bowiem na grzech i słabość
człowieka odpowiada miłością i ojcowską troską.
Ludowi, który buntuje się i grzeszy, odpowiada cudem manny i cudem tak
bardzo mu wtedy potrzebnej wody. Bóg mimo ludzkiego zła, które na pustyni
wyraźniej się ujawnia, jest na niej obecny w sposób szczególny. Naród
wybrany był przez Niego prowadzony. Bóg był widoczny a zarazem ukryty
w obłoku i w ogniu. Obłok, który wskazywał na obecność
Boga, jednocześnie Go ukrywał. Był dla Izraelitów zarazem światłem
i ciemnością, symbolizował bliskość i niedostępność
Boga.
Bóg
wyprowadził na pustynię niezorganizowany tłum, ale ci, którzy ją
przeszli, stanowili już naród związany z Bogiem poprzez Przymierze -
to byli inni ludzie. Celem pustyni jest formacja człowieka, umocnienie jego
wiary, eliminowanie bylejakości, kształtowanie prawdziwych uczniów
Chrystusa. Naród wybrany wszedł do Ziemi Obiecanej jako społeczność
niewielka, ale bogata w doświadczenia pustyni. W grozach i błyskawicach
doświadczył Boga, a jednocześnie doświadczył własnej
słabości i własnego upadku. Doświadczył niezwykle wyraźnie
własnej nędzy i dlatego tak bardzo doświadczył miłosierdzia
Boga.
Na
pustyni poznajesz Boga, który nigdy cię nie opuszcza. To prawda, że Bóg
na pustyni ukrywa się, ale w rzeczywistości właśnie wtedy
jest bardzo blisko ciebie. Nigdy nie jest tak blisko, jak wtedy. Czeka tylko na
twoją wiarę, czeka, byś z wiarą wyciągnął ku
Niemu swoje ramiona.
Naród
wybrany odkrył we własnej słabości prawdziwą tajemnicę
Boga. Jeśli doświadczasz swojej
słabości, to jesteś wzywany przez Boga, byś rzucił się
w ramiona Jego miłosierdzia. Pustynia jest po to, byś zwrócił
się ku Temu, który jest samym miłosierdziem.
Doświadczenie
pustyni pomoże ci odkryć potrzebę Boga i poznać swoją
całkowitą zależność od Niego. W tym bowiem czasie,
kiedy przeżywasz bardzo trudne godziny zniechęcenia, pokus i ciemności,
lepiej uświadomisz sobie własną bezradność i niemoc.
Kiedy odkryjesz prawdę o sobie i będziesz prosił Boga o
przebaczenie, napotkasz, podobnie jak syn marnotrawny, tę wielką czułość
Ojca i tę niezwykłą radość z twojego powrotu. Będziesz
mógł spojrzeć w Jego oczy pełne miłości. Bóg
przebaczając ci, będzie jednocześnie budował w tobie pokorę.
Pustynia
nie jest ojczyzną, jest tylko szlakiem, jest
drogą ku poznaniu miłosiernej miłości Boga. Wszyscy, którzy
szukają Boga, muszą przez nią przejść, ponieważ doświadczenie
pustyni ma ścisły związek z pogłębieniem naszej wiary w
Jego miłosierdzie.
Pustynia
jest czasem formacji człowieka zgodnie z zasadą, że tylko to, co
trudne, co stawia opór, kształtuje człowieka. Twoja rodząca się
wówczas miłość ku Bogu powinna stać się ostatecznie
komunią z Bogiem. "Kochać Boga - powie św. Jan od Krzyża
- to ogołocić się dla Niego ze wszystkiego, co nie jest
Bogiem" (Droga na Górę Karmel
II, 5, 7). Pustynia jest nie tylko
miejscem rodzenia się naszej wiary, ale w ostatecznej konsekwencji staje
się ojczyzną kontemplacji.
Na
pustyni swojego
życia spotkasz zawsze Maryję.
Ona będzie przy tobie, będzie patrzeć na ciebie z macierzyńską
troską. Ta, która jest pośredniczką łask, pośredniczką
miłosierdzia, będzie za tobą orędować. Będzie
oczekiwać z przejęciem na to, czy wypowiesz za Jej przykładem
swoje "fiat", czy powiesz swoje "tak", czy zobaczysz w przeżywanych
sytuacjach Boga. Naród wybrany nie miał Maryi. Ty ją masz, dlatego
nigdy nie będziesz szedł sam. Ona, która przeżyła tyle
trudnych chwil, będzie szła przed tobą. Będzie dla ciebie
światłem, będzie ci pokazywała drogę do swojego Syna.
Twoje pustynne ciemności będą prześwietlone Jej obecnością.