Rozdział 4 

Wiara jako uznanie własnej bezradności i oczekiwanie wszystkiego od Boga

W świetle wiary możemy zobaczyć własną bezradność i oczekiwać wszystkiego od Boga. Walter Kasper pisze, że u synoptyków wiara znaczy "poznanie własnej bezradności oraz ufność w działającą w Jezusie moc Bożą" (Rzeczywistość wiary, 68). Wierzący nie oczekuje niczego od siebie samego, ale wszystkiego spodziewa się od Pana. Tylko wtedy, gdy uznając w duchu wiary własną bezradność staniemy się ubogimi w duchu, pozwolimy działać w nas mocy Boga.

Moralność ewangeliczna nie jest wyłącznie moralnością Dekalogu, chociaż ją zakłada; jest to przede wszystkim moralność błogosławieństw. Jest to moralność zwłaszcza pierwszego błogosławieństwa: "Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie" (Mt 5, 3). Błogosławieni, ponieważ oni, ci ubodzy, rzeczywiście wchodzą do Królestwa.