![]() |
|
Nr 68
1 - 15 września 2009 r. Najważniejsze wiadomości:
Więcej aborcji – więcej zgonów kobiet Największa
międzynarodowa organizacja upowszechniająca aborcję, antykoncepcję,
sterylizację i permisywną edukację seksualną, International Planned
Parenthood Federation (IPPF), przyznała ostatnio, że według
najnowszych danych, w Republice Południowej Afryki doszło do
alarmującego wzrostu liczby zgonów ciężarnych kobiet. Kraj ten ma od
1996 r. najbardziej liberalne w całej Afryce prawo o warunkach
dopuszczalności przerywania ciąży. Statystyki ujawniają, że
największy odsetek zgonów ciężarnych matek za przyczynę ma HIV/AIDS.
Wśród pozostałych przyczyn wyróżniają się „komplikacje po dokonaniu
przerwania ciąży”. W RPA aborcja jest legalna i powszechnie dostępna
na terenie całego kraju - zgodnie z ideą IPPF powinna więc być
absolutnie bezpieczna. Tymczasem rzeczywistość pokazuje, że nie ma
bezpiecznej aborcji, ani legalnej, ani nielegalnej. Różne agendy ONZ
oraz pozarządowe organizacje proaborcyjne, w tym IPPF, wywierają w
ostatnich latach silną presję na kraje rozwijające się, aby
zalegalizowały aborcję, co ma rzekomo pomóc w zredukowaniu liczby
zgonów położniczych. Jednak dane statystyki medycznej bezwzględnie
ukazują, że po zalegalizowaniu aborcji, liczba zgonów ciężarnych
kobiet szybko rośnie. Więcej czytaj:
http://www.hli.org.pl/xoops/modules/news/article.php?storyid=1121
Feministki chcą prawa do sterylizacji Federacja na rzecz
Kobiet i Planowania Rodziny domaga się „rozwiązania kwestii
sterylizacji antykoncepcyjnej”. Feministki postulują wprowadzenie
uregulowań prawnych umożliwiających korzystanie z tej metody
ubezpłodnienia zgodnie „z własnym wyborem”. Obowiązujące w Polsce
prawo stanowi, że „Kto pozbawia człowieka wzroku, słuchu, mowy,
zdolności płodzenia, podlega karze więzienia od roku do 10 lat”
(art. 156 Kodeksu karnego). Aktywistki Federacji uważają, że przepis
ten odnosi się wyłącznie do sytuacji związanych z przemocą.
Federacja przekonuje, że wśród lekarzy „panuje powszechne
przekonanie, iż sterylizacja antykoncepcyjna jest przestępstwem” i w
związku z tym, trudno jest wyegzekwować taki zabieg kobietom i
mężczyznom, którzy „chcą zastosować sterylizację jako świadomie
wybraną metodę antykoncepcji”. Więcej czytaj:
http://www.hli.org.pl/xoops/modules/news/article.php?storyid=1124
Kobieta ma prawo wiedzieć Sąd federalny
amerykańskiego stanu Południowa Dakota postanowił, że lekarze
powinni uprzedzać kobiety, iż aborcja jest „uśmierceniem kompletnej,
jednostkowej, unikalnej, żyjącej istoty ludzkiej”. Dr Charmaine
Yoest, przewodniczący organizacji Americans United for Life (AUL),
powiedział dziennikarzom: “To jest wyrok na rzecz kobiety i jej
prawa do pełnej i dokładnej informacji medycznej, szczególnie tej
kobiety, która rozważa możliwość dokonania aborcji. Sąd rozpoznał,
że niedoinformowanie prowadzi do podjęcia decyzji, która ma
katastrofalne skutki”. Przedstawiciele Planned Parenthood –
największej w USA organizacji działającej na rzecz upowszechniania
aborcji, antykoncepcji, sterylizacji i permisywnej edukacji
seksualnej – w swoich publicznych wypowiedziach oprotestowują
decyzję sądu. Planned Parenthood nie chce, aby pacjentki miały
dostęp do pełnej informacji, ponieważ wszystkim znana jest
prawidłowość: im więcej kobiety wiedzą o aborcji, tym częściej
wybierają życie. [Za: Americans United For Life – 21.08.2009 r.]
Niepełnosprawni o sobie W dniach 19 – 22
sierpnia 2009 r. w Dublinie (Irlandia) odbywał się X Światowy
Kongres nt. Zespołu Downa (10th World Down Syndrome Congress 2009).
Po raz pierwszy w historii spotkanie kongresowe poprzedził
Międzynarodowy Synod Osób z Zespołem Downa (1st International Synod
of People with Down Syndrome). W przeddzień spotkania lekarzy i
naukowców zajmujących się problematyką trisommi 21 (zespół Downa),
do stolicy Irlandii przybyli dorośli cierpiący na ów zespół wad
wrodzonych spowodowany obecnością dodatkowego chromosomu 21. Obrady
miały miejsce w auli Royal Hospital Kilmainham. W spotkaniu chorych
udział wzięło prawie 100 osób dorosłych. W prowadzonej przez
moderatorów dyskusji osoby z zespołem Downa mówiły, co to znaczy być
niepełnosprawnym fizycznie i intelektualnie. Poruszano wiele
problemów, przed którymi na co dzień stają osoby chore, m.in.
kwestie podejmowania pracy zarobkowej i prowadzenia w miarę
niezależnie samodzielnego życia. [Por.: World Down Syndrome Congress
2009 – 19.08.2009 r.]
Pary lesbijskie otrzymały kolejne prawa
rodzicielskie Brytyjski rząd
wydał rozporządzenie, zgodnie z którym pary lesbijskie zgłaszające
urodzenie dziecka w urzędzie stanu cywilnego mają takie same prawa
jak małżeństwa i związki partnerskie heteroseksualne. Od 1 września
br. para lesbijska - w której jedna z partnerek urodziła dziecko
poczęte metodą zapłodnienia pozaustrojowego (in vitro) - rejestrując
noworodka ma prawo do tego, aby urzędnik wpisał do metryki urodzenia
obie kobiety jako rodziców dziecka. W domumentach będą użyte
sformułowania „pierwszy rodzic” i „drugi rodzic” lub „rodzic
wspomagający”. Więcej czytaj:
http://www.hli.org.pl/xoops/modules/news/article.php?storyid=1130
Sejm nie zgodził się na zakaz in vitro Sejm odrzucił w
pierwszym czytaniu obywatelski projekt ustawy wprowadzającej zakaz
stosowania metod zapłodnienia pozaustrojowego, przygotowany przez
Komitet Inicjatywy Ustawodawczej "Contra in Vitro". Głosowanie
przeprowadzono 10 września dość późno - o godz. 21.46. Za
odrzuceniem głosowało 244 posłów, przeciw 162, 10 wstrzymało się od
głosu. Projekt, pod którym podpisało się ponad 160 tys. osób,
przewidywał całkowity zakaz przeprowadzania zapłodnienia poza
organizmem matki i karalność za dokonywanie zabiegów in vitro oraz
eksperymenty na embrionach. Autorzy chcieli, aby "doprowadzenie do
zapłodnienia ludzkiej komórki jajowej poza organizmem matki"
podlegało karze do trzech lat więzienia. W projekcie nie było
żadnych zapisów o karach dla rodziców. W Sejmie przed pierwszym
czytaniem jest jeszcze pięć innych projektów dotyczących in vitro. [Za:
PAP, Onet – 11.09.2009 r.]
Światowy Kongres Farmaceutów Katolickich Problematyka
bezpieczeństwa leków, etyki i świadomości farmaceutów zajmowała się
uczestników 26. Światowego Kongresu Farmaceutów Katolickich, który
odbył się w dniach 12-14 września br. w Poznaniu. Wzięło w nim
udział ponad 120 farmaceutów z kilkudziesięciu krajów świata, m.in.
z Włoch, Francji, Hiszpanii, Niemiec. Stolicę Apostolską
reprezentował abp Zygmunt Zimowisk, przewodniczący Papieskiej Rady
ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia. Podczas kongresu najwięcej czasu
poświęcono bezpieczeństwu pacjenta w kontekście zagrożeń związanych
z handlem lekami podrabianymi niewiadomego pochodzenia. Gorąca
debata dotyczyła także kwestii sumienia w pracy farmaceuty, roli
kultury wartości w zarządzaniu apteką, a także wpływu światowego
kryzysu ekonomicznego na dostęp do leków dla osób najuboższych.
Uczestnicy Międzynarodowego Kongresu Farmaceutów Katolickich
zdecydowanie upomnieli się o prawo do klauzuli sumienia, która
pozwalałaby aptekarzom odmówić sprzedaży określonych preparatów lub
środków. [Za: PAP, „Rzeczpospolita” - 14.09.2009 r.]
W miejscowości Owosso, w stanie Michigan (USA), zastrzelony został
Jim Pouillon, znany lokalnej społeczności obrońca nienarodzonych. Do
zabójstwa doszło w ubiegły piątek (11 września) rano, przed Owosso
High School, tuż po rozpoczęciu przez młodzież zajęć. Do 63-letniego
Pouillona, który trzymał tablicę z wizerunkiem dziecka i napisem
“Life” (życie), oddano kilkanaście strzałów. Pouillon był inwalidą,
chorował na ciężką niewydolność oddechową i poruszał się z
przenośnym zbiornikiem tlenu. Zginął na miejscu. Policja aresztowała
zabójcę. Mężczyzna powiedział śledczym, że zabił „sławnego w
miasteczku działacza pro-life z powodu jego misji i posłannictwa”.
Pouillon był w Owosso postacią dość charakterystyczną – milczący
starszy pan z tablicą i aparatem tlenowym. Jak powiedziała
dzienikarzom córka Jima Pouillona, wielu ludzi wprost nienawidziło
jej ojca za postawę “za życiem”. Bez skrępowania dawali upust swoim
uczuciom: „Wygrażali mu na wszystkie możliwe sposoby”. [Za:
LifeSiteNews.com – 11.09.2009 r.]
Coraz więcej starszych matek Upowszechnienie
medycyny rozrodu wspomaganego, szczególnie zapłodnienia
pozaustrojowego, przyczyniło się do gwałtownego wzrostu przypadków
tzw. późnego macierzyństwa. Matkami zostaje coraz więcej kobiet,
które przekroczyły już 50. rok życia. Prof. Sammy Lee, embriolog z
University College Londyn (UCL), uważa, że “desperackie” pragnienie
wielu starszych pań, aby zostać matką, w połączeniu z prężnie
rozwijającą się medycyną rozrodczości, spowoduje, iż będzie coraz
więcej kobiet rodzących w bardzo zaawansowanym wieku. Brytyjscy
naukowcy z UCL zorganizowali interdyscyplinarną konferencję na temat
kluczowych zagadnień etycznych związanych z późnym macierzyństwem -
„Macierzyństwo w XXI wieku”. Podczas debaty nad zagadnieniami
medycznymi wiodącym tematem były powikłania późnego macierzyństwa:
wysokie ryzyko wystąpienia nadciśnienia tętniczego, cukrzyca,
patologie łożyska dotyczące zarówno budowy, jak i umiejscowienia,
prowadzące w rezultacie do jego niewydolności, liczne wskazania do
rozwiązania ciąży przez cesarskie cięcie. [Za: “The Independent” (S.
Mesure) - 06.09.2009 r. via SPUC – 09.09.2009 r.]
Parytety – nie, dziękujemy Forum Kobiet Polskich, zrzeszające 57 organizacji kobiecych, sprzeciwia się propozycjom wprowadzenia parytetu dla kobiet w parlamencie, rządzie, radach naukowych. W specjalnym oświadczeniu Forum stwierdza, że parytety byłyby naruszeniem gwarantowanego Konstytucją RP prawa do demokratycznych wyborów. Przedstawiamy Państwu pełny tekst oświadczenia: Warszawa, dnia 16 września 2009 r.PARYTETY – NIE, DZIĘKUJEMY! Wobec sugerowania przez liderki Kongresu Kobiet Polskich „Kobiety dla Polski, Polska dla kobiet”, który odbył się w Warszawie w dniach 20-21 czerwca 2009 r., że ich postulaty i oczekiwania są wspólne dla wszystkich kobiet w Polsce, czujemy się zobowiązane do zajęcia stanowiska w kilku kwestiach. Forum Kobiet Polskich, działające od 14 lat i zrzeszające 57 organizacji kobiecych, nie zostało na Kongres zaproszone. Wydaje się, że właściwym tego wyjaśnieniem jest opinia Minister ds. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn Elżbiety Radziszewskiej, która także na Kongres nie otrzymała zaproszenia. Powiedziała ona: "Zdecydowały o tym prawdopodobnie względy polityczne i nietolerancja wobec osób o innych poglądach. Kongres organizowały kobiety lewicy: panie Kwaśniewska, Środa, Bochniarz. (…) Widać panie, wiedząc, że moje poglądy nie pokrywają się z ich poglądami, wolały nie zakłócać spokoju jednomyślności." [Za: Rzeczpospolita z dnia 4 sierpnia 2009 r.] Wiele osób uczestniczących w Kongresie Kobiet Polskich za oczywiste uznało, że w naszym kraju ma miejsce kulturowa, ekonomiczna i polityczna dyskryminacja kobiet. Jednak analiza merytoryczna problemu zupełnie na to nie wskazuje. Przyczyny mniejszej reprezentacji kobiet w gremiach decyzyjnych, upatrujemy nie tyle w dyskryminacji kobiet, ile w braku polityki społecznej na rzecz rodzin oraz w innych aspiracjach życiowych wielu kobiet. Jesteśmy za tworzeniem przez państwo warunków zapewniających godzenie ról rodzicielskich i zawodowych. Sprzeciwiamy się forsowaniu jako jedynego właściwego modelu łączenia pracy zawodowej i obowiązków rodzicielskich, co czynią liderki Kongresu. Szanujemy także jako równoprawny wybór do realizowania się kobiet poprzez pracę w domu i podjęcie się obowiązków wychowawczych. Państwo jest zobowiązane tworzyć warunki dla swobody takiego wyboru. Kongres w wielu postulatach posuwa się do żądania zmian świadomości i mentalności społeczeństwa rodem z Orwella (postulaty walki w szkołach ze stereotypowym postrzeganiem ról płciowych, przymusowe urlopy dla ojców, powołanie na szczeblu krajowym i wojewódzkim pełnomocników ds. przeciwdziałania dyskryminacji, itp.). Główny nurt Kongresu eksponuje takie kwestie, jak prawo do aborcji, refundowanie środków antykoncepcyjnych, zastąpienie edukacji prorodzinnej edukacją seksualną. Nie podejmuje natomiast refleksji nad trudną sytuacją rodziny w Polsce, w której – jak wskazują badania – Polki i Polacy realizują się najlepiej. W czasie trwania Kongresu, Rząd RP zgłosił, a następnie zrealizował, projekt zamrożenia progów dochodowych, uprawniających do świadczeń rodzinnych. W wyniku tego setki tysięcy rodzin z dziećmi utracą uprawnienia do tych świadczeń. Szkoda, że tak ważne decyzje nie zainteresowały uczestniczek Kongresu Kobiet Polskich. Najbardziej eksponowany postulat, dotyczący wprowadzenia parytetów dotyczących 50 procent udziału kobiet w parlamencie, rządzie, radach naukowych, narusza gwarantowane Konstytucją RP prawo do demokratycznych wyborów. Sugeruje on także, że kobiety są mniej zdolne, ambitne, pracowite, aby dzięki tym cechom, bez sztucznego wsparcia uzyskać funkcje, o które zabiegają. System taki nie gwarantuje, że w gremiach decyzyjnych zasiądą najwybitniejsze kobiety. Równe prawa nie oznaczają równej liczby kobiet i mężczyzn w gremiach decyzyjnych, prawo to nie oznacza też przymusu obecności w różnych rolach. W imieniu Forum Kobiet Polskich Ewa Kowalewska – Prezes FKP
Wspomóż obronę życia
1.
Pobierz przekaz pocztowy w formacie pdf, wydrukuj 2. Wpłać przelewem bankowym na konto:
Klub
Przyjaciół Ludzkiego Życia 3. Skorzystaj z możliwości dokonywania wpłat przez internet:
Teraz za
pomocą karty płatniczej Visa lub EuroCard MasterCard możesz
wspomóc naszą działalność w obronie życia dowolną kwotą.
Zawsze warto odwiedzić:
http://www.hli.org.pl |